Rozumiem, nie pokazuj
więcej tej informacji
Strona (jak KAŻDA inna) korzysta z plików cookies w celach statystycznych. Informacja o cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
informacja o cookies
WEBMASTER: WINDUX
Wszelkie prawa zastrzeżone. Autor strony nie wyraża zgody na komercyjne wykorzystanie zawartych tu informacji.

*****

Kominkowe ogrzewanie powietrzne.



W najprostszych kominkowych systemach grzewczych gorące powietrze rozprowadzane jest konwekcyjnie (grawitacyjnie), czyli jego obieg jest swobodny i nie jest w żaden sposób wymuszony. Takie rozwiązanie jest najtańsze, nie zawsze jednak możliwe do zastosowania, by spełniało należycie swoją funkcję.

W wariancie z centralnie ustawionym kominkiem w środku domu, możliwe jest łatwe dostarczenie założonej ilości ciepłego powietrza do ogrzewanych pomieszczeń. Przewody są krótkie, o prawie jednakowej długości i podobnych oporach przepływu. Taki wariant jest najbardziej niezawodny i najtańszy.

W instalacjach, gdy kominek jest ustawiony przy bocznej ścianie zewnętrznej (lub innej ścianie, lecz nie posadowionej w środkowej części domu), układ przewodów powietrznych jest bardziej skomplikowany. Konieczne jest precyzyjniejsze dobranie wielkości przekrojów przewodów rozprowadzających oraz wyrównanie oporów przepływu ciepłego powietrza, w zależności od położenia poszczególnych pomieszczeń.

To rozwiązanie jest nieskuteczne, gdy rozgałęzienia rur rozprowadzających są liczne lub mają znaczną długość. Gdy będą zamontowane w systemie grawitacyjnym przewody znacznie różniące się długością w stosunku do pozostałych, to gorące powietrze będzie wydostawało się tylko z tych kratek, przed którymi na swej drodze napotka na jak najmniejszy opór, czyli z kratek umieszczonych najbliżej kominka, a do dalszych kratek nie dotrze, gdyż ciężko mu będzie pokonać opór tych odległości, nie mając dostatecznego ciśnienia i tracąc po drodze swą energię kinetyczną.

Trzeba bardzo dużego doświadczenia, by dobrze zaprojektować instalację grawitacyjną, gdy komin jest posadowiony niecentralnie w domu lub gdy długości przewodów powietrznych znacznie różnią się między sobą. Ogrzewanie pomieszczeń oddalonych i nie mających bezpośredniego połączenia ze sobą jest bardzo utrudnione i praktycznie - przy zastosowaniu rozprowadzenia ciepłego powietrza grawitacyjnie - niemożliwe.

System grawitacyjnego obiegu powietrza, w kominkowym ogrzewaniu powietrznym, mimo że jest najtańszym rozwiązaniem i uważanym za najbardziej niezawodne, to jednak ma wiele wad i niedogodności, których trudno się ustrzec.

Ważnym elementem, na jaki należy zwrócić uwagę, jest wielkość pomieszczenia, w jakim będzie zainstalowany kominek. Palenisko o większej mocy dobrane tak, aby ogrzewać dom lub dodatkowo kilka pokoi, będzie uciążliwe w użytkowaniu we wnętrzu o małej powierzchni. Ilość ciepła wyzwolona z paliwa spowoduje dyskomfort przebywania w małym pomieszczeniu. W salonie o małej powierzchni, w którym jest zamontowany kominek, temperatura będzie dużo wyższa niż w innych pomieszczeniach. Znaczną część energii cieplnej wkład kominkowy emituje do pomieszczenia - w którym się znajduje - w postaci promieniowania przez szybę i nagrzewania powietrza swymi bocznymi metalowymi ścianami. Im większa moc wkładu, tym większa część jego przeszklona i gwałtowniejsze wydobywanie się dużych ilości ciepła na pomieszczenie.
W okapie kominka zabronione jest montowanie kratek wylotowych z żaluzjami ze względów bezpieczeństwa - nie można więc przymknąć żaluzji, gdy zrobi się za gorąco w salonie. Do tego powierzchnia wylotowa kratek w okapie kominka jest dużo większa (również ze względów bezpieczeństwa) od poszczególnych kratek w innych pomieszczeniach. Nie dość, że są one mniejszych rozmiarów, to jeszcze bardziej oddalone od kominka i ciepło musi pokonać dłuższą do nich drogę. Często zdarza się jednak tak, że przebywanie naprzeciwko szyby takiego kominka, choć jest cierpieniem, to z musu jest na ochotnika akceptowalne przez domowników, gdyż w salonie znajduje się telewizor, bez którego ciężko się obyć.
Niektórzy klienci sami, z własnej woli, wybierają sobie modne wkłady kominkowe o jak największej powierzchni przeszklenia, konkurujące w salonie wielkością z dużą plazmą na ścianie, płacą za nie grube pieniądze, a potem z minami nieszczęśników, przesiadują w wytworzonej przez siebie suchej saunie.

Rozwiązaniem zmniejszającym niedogodność przegrzania salonu, w którym znajduje się kominek (małe pomieszczenie), jest zastosowanie wkładu kominkowego z płaszczem grzewczym (dystrybutorem ciepłego powietrza), który większą część ciepła przejmie i skieruje na inne pomieszczenia, odciążając cieplnie mały salon. Tę funkcję może spełnić również kaseta grzewcza, która ma na wyposażeniu fabryczny płaszcz grzewczy. Ciepła wypromieniowywanego przez szybę witroceramiczną nie sposób jednak okiełznać i przekazać gdzie indziej. Im większa szyba, tym większa powierzchnia wypromieniowywania jego na pomieszczenie, w którym znajduje się kominek. Przy większej powierzchni przeszklonej jest, co prawda, widoczny okazalszy ogień,lecz mocno grzejący. To nie duże akwarium, które daje tylko piękne doznania widokowe. Wielu ludzi jednak o tym często zapomina.

Gdy salon jest obszernym pomieszczeniem, sytuacja się polepsza. Jednak i w tym przypadku dużego komfortu nie możemy oczekiwać. W pobliżu kominka i najbliższych kratek wylotowych temperatura będzie bardzo wysoka, a im dalej od kominka, tym będą coraz bardziej wyczuwalne jej różnice, pogłębiające się przy niezbyt dobrze zaizolowanych ścianach zewnętrznych domu.

Przy rozprowadzaniu konwekcyjnym (grawitacyjnym) gorącego powietrza występuje zjawisko przypiekania kurzu, którego praktycznie nie można wyeliminować. Często przy tego typu systemie musimy podnieść temperaturę w palenisku, aby przepchać gorące powietrze do dalej usytuowanych pomieszczeń lub dogrzać zbyt duży salon. Efekt naszych poczynań jest jednak taki, że w pobliżu kominka topimy się z gorąca, a w dalszych partiach obszernego salonu i tak jest wyraźnie chłodniej. W oddalonych natomiast pomieszczeniach do których chcieliśmy, by dotarło ciepło, jest po prostu zimno. Ciepło natomiast intensywnie wydobywa się z kratek umieszczonych jak najbliżej kominka. Bardzo wysoka temperatura, która została wytworzona, przypieka kurz, który - gdy jesteśmy mniej wrażliwi - odczuwamy tylko jako przykry zapach (no, może lekkie drapanie w gardle), lecz gdy ktoś w rodzinie jest alergikiem, jest to już dla niego tragedią. Do tego kratki wylotowe gorącego powietrza oblepiają się „czarnymi kotami” przypieczonego kurzu, a sufit nad kratkami wylotowymi kominka w salonie przybiera w krótkim czasie kolor brudnoszary. Zasób niedogodności tego systemu dopełnia również zakup bardzo taniego wkładu kominkowego o autonomii spalania kilku godzin, mającego duże przedmuchy, słabo reagującego na nasze usiłowania sterowania nim i praktycznie wiążącego nas z nim skutecznie przez ciągłe podkładanie nowych partii drewna, które wypalają się w krótkim czasie. Drewno jest, oczywiście, najczęściej nie sezonowane dostatecznie, pogłębiające dodatkowo złe funkcjonowanie takiego ogrzewania. Jest regułą, że ten inwestor, który do budowy kominka podszedł niefrasobliwie, później użytkuje go niedbale, mając przez to z nim wiele kłopotów i uciążliwości. Do tego występuje nierzadko konflikt na drodze: kominek - mechaniczna wentylacja wywiewna w domu. Nie dziwi więc fakt, że ogrzewanie kominkowe w Polsce wciąż jeszcze traktowane jest na pół serio, a nie jako alternatywne i w pełni konkurencyjne źródło energii.

Efektywniejszym rozwiązaniem kominkowego ogrzewania ciepłym powietrzem, w stosunku do rozprowadzenia konwekcyjnego (grawitacyjnego), jest zastosowanie kasety grzewczej z wentylatorem lub dwoma wentylatorami, zwanej też turbokasetą. Kaseta ta posiada fabrycznie zamontowany płaszcz grzewczy z wylotami odprowadzającymi ciepłe powietrze na salon i do sąsiednich pomieszczeń. Zamontowana - w dolnej części kasety - dmuchawa „wypycha” ciepłe powietrze z płaszcza grzewczego i dalej poprzez rury tłoczy je do sąsiednich pomieszczeń. Zastosowanie turbokasety wpływa na zwiększenie ciśnienia w tej małej sieci. Ma to bezpośredni wpływ na jakość ogrzewania. Ogrzane powietrze dociera do bardziej oddalonych od kominka kratek wywiewnych, jest precyzyjniejsze dozowanie ciepłego powietrza do poszczególnych pomieszczeń, polepsza się wydajność i efektywność ogrzewania. Dzięki zastosowaniu dmuchawy, uzyskujemy zwiększony przepływ ciepłego powietrza w małej sieci. Nie nagrzewa się ono do tak wysokiej temperatury, jak w przypadku zwykłego paleniska, gdzie ruch gorącego powietrza wokół niego odbywa się tylko przez konwekcję (unoszenie). Mamy tutaj większy komfort cieplny i higieniczny.

Montując turbokasetę z termostatem, mamy większą wygodę w użytkowaniu jej. Wystarczy, że na termostacie ustawimy odpowiednią nastawę, a on sam będzie automatycznie sterował powietrzem do spalania, utrzymując zadaną temperaturę. Termostat jest dużą wygodą, jednak dla niedoświadczonego użytkownika i do tego palącego mokrym drewnem, może być przyczyną wielu problemów.

Rozwiązanie z turbokasetą - mimo niezaprzeczalnych zalet - ma jednak takie same ograniczenia w zastosowaniu, jakie występują przy systemie grawitacyjnym. Najlepiej sprawdza się z centralnie ustawionym kominkiem w środku domu i w mało rozbudowanych systemach o niezbyt dużej przepustowości (100 - 200 m3 /godz). Zdaje jednak lepiej egzamin przy różnych długościach rozgałęzień. Jest ono już namiastką powietrznego centralnego ogrzewania, choć precyzyjna regulacja i tutaj nie jest w pełni możliwa. Niemożliwe jest również pełne zabezpieczenie działania systemu w ekstremalnych warunkach, jednak mimo tych niedociągnięć, ma dużą przewagę nad systemem grawitacyjnym. Jest też dużo tańszy od w pełni zautomatyzowanego systemu Air Chauff.

I tutaj, w tym rozwiązaniu, najważniejszym elementem wpływającym na jakość systemu jest zakup odpowiedniej jakości kasety grzewczej (turbokasety). Wybierając ją, nie należy kierować się tylko ceną urządzenia. Trzeba uwzględnić koszty eksploatacji, które przy tanim i nieszczelnym palenisku mogą być bardzo duże, komfort i bezpieczeństwo użytkowania, rozwiązania techniczne gwarantujące wysoką wydajność i długą bezawaryjną pracę urządzenia oraz warunki gwarancji. Jeżeli kominek ma być podstawowym źródłem ciepła lub wydatnie wspomagającym ogrzewanie, to ważnym jego parametrem jest czas spalania pojedynczej porcji drewna określany jako autonomia pracy, by się później nie okazało, że musimy dodatkowo zatrudnić człowieka do ciągłego podkładania drewna, bo sami nie dajemy rady. By być pewnym, najbezpieczniejszy jest zakup paleniska francuskiego o autonomii spalania CSB sf EM, zgodnego z normą NF D 35376. Jesteśmy wtedy pewni, nie tylko prawdziwego czasu spalania jednego załadunku drewna, lecz również prawdziwej mocy nominalnej, jaką osiągnie użytkownik w normalnych warunkach eksploatacji (performacje te są regularnie kontrolowane przez instytucje wskazane przez AFNOR). Jeszcze lepszymi paleniskami, choć droższymi, są również wkłady kominkowe z niemiecko-języcznej części Europy o wysokiej wydajności cieplnej, czystym spalaniu, oszczędnym zużyciu paliwa i skutecznym oczyszczaniu szyby witroceramicznej.

Moc paleniska powinna być odpowiednio dobrana do wielkości ogrzewanego budynku, dotyczy to przede wszystkim jego mocy nominalnej określającej możliwości grzewcze. Dobór mocy zależy od zapotrzebowania cieplnego budynku. To z kolei zależy od wielkości i liczby ogrzewanych pomieszczeń oraz wielkości strat ciepła (jakość izolacji).

W maksymalnie rozbudowanych systemach stosuje się silniejsze turbiny rozprowadzające gorące powietrze. Przepustowość takich turbin umożliwia przesyłanie powietrza nawet na odległość kilkunastu metrów w jednej odnodze. Jest to już prawdziwe centralne ogrzewanie ciepłym powietrzem Kominkowy system AIR CHAUFF mogące ogrzewać cały dom, zabezpieczone przed każdą sytuacją ekstremalną i posiadające instrumenty znoszące przegrzanie salonu, w którym znajduje się kominek, pełnej regulacji intensywności dogrzewania poszczególnych pomieszczeń i sondę termiczną sterującą automatycznie układem i chroniącą przed niekontrolowanym wzrostem temperatury. Największą zaletą tego systemu jest jednoczesne i równomierne nagrzewanie wszystkich pomieszczeń.

Grawitacyjne kominkowe ogrzewanie powietrzne jest nieskuteczne i uciążliwe w wysokich pomieszczeniach. Najcieplejsze są zawsze najwyższe ich partie, czyli pod sufitem, a najzimniejsze przy podłodze. W wysokich pomieszczeniach często nawet głowa stojącego człowieka nie znajduje się w ciepłej strefie. Całe ciepło utrzymuje się na dużo wyższym poziomie, nieosiągalnym dla domowników. Przy konwekcyjnym ogrzewaniu ciepłym powietrzem występuje duże zróżnicowanie temperatur w pionie. Odczuwalne są ruchy powietrza.
Wiele osób, kupując mieszkania w kamienicy, które najczęściej są wysokie i nieocieplone, próbuje ogrzewać je konwekcyjnie i dziwi się, że ogrzewanie ich jest bardzo kosztowne, a mimo to jest w nich ciągle bardzo zimno. Gdyby w takim wysokim zimnym mieszkaniu, ogrzewanym konwekcyjnie, wdrapać się po drabinie pod sufit, szybko spocilibyśmy się tam z gorąca. Po zejściu z drabiny i położeniu się na podłodze, w krótkim czasie wielu z nas zaczęłoby kaszleć z zimna.
W wysokich pomieszczeniach najefektywniejszymi urządzeniami grzewczymi są piece ogrzewające w przeważającej części przez promieniowanie cieplne. Zróżnicowanie temperatur w pionie jest prawie stałe, więc na każdym poziomie występuje komfort cieplny. Nieodczuwalne są żadne ruchy powietrza, a z nimi przemieszczanie się kurzu, roztoczy i ich odchodów.


*****